Rok 2017 upłynął nam w bajkowo czarodziejskim klimacie Gór Świętokrzyskich. Bazę mieliśmy w odległości niespełna 12 km od Łysej Góry słynącej z sabatu czarownic. Okolice te oferują niesamowitą ilość atrakcji. Z racji mocno napiętego grafiku, wyselekcjonowaliśmy jedne z ciekawszych miejsc. Zwiedziliśmy Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, pojedliśmy bizoniny w Kurozwękach, a także zobaczyliśmy imponujący w swym rozmachu pałac Krzyżtopór. Wieczór upłynął nam pod znakiem kibicowania naszej reprezentacji piłki nożnej w strefie kibica oraz rywalizacji w ujeżdżaniu byka w miejscowym rodeo.