Następny zlot odbył się na Mazurach w niewielkiej miejscowości Pasym. Tam mieliśmy bazę wypadową, z której udaliśmy się w kierunku Gierłoży, gdzie zwiedziliśmy Główną Kwaterę Hitlera z czasów II wojny światowej Wolfschanze – Wilczy Szaniec. To była długa wędrówka – w jedną stronę pokonaliśmy prawie 150 km, także dystans do pokonania zamknął się w 300 km! Warto było się tyle natrudzić. Pogoda nam bardzo dopisała, a słońce przez cały czas towarzyszyło. Wieczór spędziliśmy przy zabawie na plaży. Dzielnie akompaniowała nam kapela z Lubina, przygrywając przy poszczególnych dyscyplinach, gdzie każdy chętny miał okazję prężyć bicki! Dzięki LIBERATOR WARSZAWA mieliśmy okazję testować najnowsze modele Harley-Davidson. Trzy bardzo intensywne dni na malowniczych Mazurach.